W Powstaniu:

ul. Górnośląska 45, szpital Ujazdowski; punkt ratunkowy ul. Ludwiki 5; ul. Senatorska 40, szpital Maltański; ul. Chmielna 34, szpital polowy - w prywatnej lecznicy dr. Webera; ul. Dobra, gmach Ubezpieczelni Społecznej; ul. Tamka 30, punkt sanitarny w Domu Zgromadzenia Sióstr Szarytek

OKRES PRZEDWOJENNY

Jestem wychowankiem Szkoły Podchorążych Sanitarnych dziewiątej promocji. Szkołę Oficerską i medycynę ukończyłem w 1939 r. zaś promocję oficerską uzyskałem w 1937 r. z 4 lokatą. Po ukończeniu stażu szpitalnego przydzielony zostałem do 2 p.p.Leg. w Staszowie, gdzie do wojny 1939 r. pełniłem funkcję lekarza  pułkowego, asystenta w szpitalu w Staszowie i lekarza szkolnego. Za pracę na tym polu odznaczony zostałem w dniu 15.08.1939 r. Srebrnym Krzyżem Zasługi.

OKRES WOJENNY

Od pierwszych dni wojny w 1939 r. brałem udział w działaniach wojennych jako naczelny lekarz 2pp.Leg. Między innymi brałem udział w walkach w miejscowościach Borowa Góra, Bełchatów, Skierniewice, Tuszyn, Brzeziny, Mszczonów, Błonie i Leszno.

W dwudniowych natarciach pułku na linii Leszno – Błonie w kierunku na Warszawę z najcięższymi bojami w okolicy Ołtarzewa i Ożarowa, na 27 furmankach transportowałem rannych i udzielałem im pomocy. W ten sposób wraz z pułkiem przeszedłem Puszczę Kampinowską, przez bombardowany most w Modlinie, jako jeden z ostatnich, dotarłem 14.IX. 1939 r. do Warszawy lokując rannych w Szpitalu Ujazdowskim. Tu zameldowałem się u Szefa Sanitarnego m. Warszawy  mjra dr.a  BORKOWSKIEGO, który mianował mnie adiutantem Komendanta Szpitala ppłk NARAMOWSKIEGO.

Po 4 dniach w dniu 18.IX. 1939 r zostałem Komendantem Szpitala w Gimnazjum Batorego, a za akcję bojowa w tym czasie odznaczony zostałem Krzyżem Walecznych / dokumentu nie posiadam/.

W czasie największego bombardowania 25.IX. 1939 r Szpital został podpalony i zniszczony. Dla ratowania 600 rannych osobiście kierowałem akcją gaszenia pożaru, a w jej wyniku zdołaliśmy ugasić ogień i uratować rannych. Za czyn ten podany zostałem przez płk. NARAMOWSKIEGO do odznaczenia Krzyżem Virtuti Militari. Wniosek w tej sprawie był przedstawiony gen. CZUMIE, który rozkazu nie zdążył o ile wiem podpisać.

W grudniu 1939 r. nawiązałem kontakt z organizacją konspiracyjną „Związek Walki Zbrojnej”  zostałem zaprzysiężony pod pseudonimem „Lubicz”. Przysięgę odbierał ode mnie mjr piechoty, późniejszy pułkownik W. MISZKE. Do miesiąca marca 1940 r. byłem wykładowcą i prowadziłem szkolenie z ramienia ZWM nagłych przypadków i zranień dla żołnierzy ZWM.

Od 1940 r. do 1942 r. przebywałem w Stopnicy gdzie pełniłem obowiązki lekarza rejonowego.

W 1942 roku przeniosłem się do Warszawy. Powtórna przysięgę odebrał ode m nie mjr dr. SADOWSKI Cyprian. Jako lekarz zostałem przydzielony do t.zw. „małej dywersji”. W tym czasie brałem udział, pod dowództwem mjr dr. SADOWSKIEGO jako komendanta Kedywu w kilkunastu akcjach bojowych przeciwko Niemcom na terenie Warszawy m. in. w zawładnięciu ciężarowych samochodów ze skórami na ul. Wolskiej. W 1943 r. w lecie, rozbrojeniu patrolu na ul. Bema róg Ludwiki  w celu uzyskania broni i innych akcjach, które polegały na uzyskiwaniu broni i niszczeniu niemieckiego mienia

W czasie powstania warszawskiego pełniłem funkcję lekarza Oddziałów walczących w okolicy Ludwiki 5 / róg Bema i Wolskiej/, gdzie miałem punkt opatrunkowy. Stąd po przedarciu się w okolice Hali Mirowskiej trafiłem do Szpitala Maltańskiego gdzie pełniłem funkcję adiutanta płk. Dr. STRELA.

Tam pełniłem  również funkcję chirurga. Po napadzie Oddziału SS na szpital wraz z chorymi przeszliśmy do centrum na plac Dąbrowskiego. W Komendzie AK w gmachu PKO na rogu Jasnej i Świętokrzyskiej zostałem skierowany na placówkę chirurgiczną do prywatnej lecznicy dra. WEBERA. Następnie skierowano mnie do szpitala Ubezpieczalni Społecznej przy ul. Dobrej gdzie również pełniłem funkcję chirurga, aż do momentu spalenia budynku szpitala. Rannych przeniosłem do budynku zakonnic przy ul. Tamka. Pomimo spalenia również i tego budynku wszystkich rannych uratowaliśmy, a po zajęciu tego terenu przez Niemców ewakuowani zostaliśmy wraz z rannymi do Pruszkowa. Z Pruszkowa w czasie ewakuacji transportu powstańców- warszawiaków  uciekłem wraz z rodziną z transportu kolejowego w Częstochowie, skąd udałem się do Krakowa gdzie miałem rodzinę.

Źródło

materiały otrzymane od Pani Joanny Böhm oraz Halina Jędrzejewska  Lekarze Powstania Warszawskiego 1VII – 2 X 1944 wyd. TLW