W Powstaniu:

Obwód II Żoliborz, placówki lecznicze: szpital ss Zmartwychwstanek nr 100 na ul Krasińskiego 10 (róg Pl.. Wilsona).

RELACJA Z OKRESU POWSTANIA  WARSZAWSKIEGO

W chwili wybuchu II wojny światowej mieszkałem w Warszawie, gdzie spędziłem cały okres okupacji. Pracowałem jako sanitariusz-anestetysta w Szpitalu Dzieciątka Jezus i Szpitalu Ujazdowskim, studiując równocześnie medycynę na tajnych kompletach Uniwersytetu Warszawskiego.

W ostatnich dniach lipca 1944 r. zostałem zaprzysiężony i otrzymałem pseudonim Buk oraz rozkaz stawienia się na zbiórkę w chwili wybuchu powstania w Szpitalu Ujazdowskim.

Wybuch powstania 1 sierpnia zastał mnie na Żoliborzu przy ul. Mickiewicza 30, gdzie mieszkałem. Ponieważ nie zdołałem się już przedostać na miejsce zbiórki do Szpitala Ujazdowskiego, wspólnie z grupą pracowników medycznych i innych mieszkańców Żoliborza, wśród których pamiętam pana Gajewskiego, panią doktor Zalewską (?) oraz ginekologa doktora (?), przystąpiłem do organizowania punktu medycznego w jednym z dwóch pawilonów, jakie istniały w miejscu obecnego kina przy Placu Wilsona.

W pierwszych kilku dniach nasz punkt obejmował opieką głównie ludność cywilną, a po okresie około tygodnia przejęły go władze wojskowe AK. Otrzymałem wówczas legitymację AK z ps. Buk i potwierdzeniem mego stanowiska jako „młodszego lekarza”. Rozpoczęliśmy przygotowania na przyjęcie większej liczby rannych za Szpitala Zmartwychwstanek. W połowie sierpnia Szpital Polowy z Klasztoru Zmartwychwstanek został przeniesiony do odpowiednio przystosowanych pomieszczeń na ul Krasińskiego 10 (róg Pl.. Wilsona). Na salę operacyjną przygotowany został mały budynek stojący na podwórzu. Dotychczasowy punkt medyczny przeznaczono dla rannych z tężcem.

Ponieważ już poprzednio przez kilka lat pracowałem na oddziałach chirurgicznych Szpitala Dzieciątka Jezus i Szpitala Ujazdowskiego u prof. Krotowskiego i Stefanowskiego, otrzymałem stały przydział na salę operacyjną jako asystent dr Kanabusa, z którym stale pracowałem. Równocześnie asystowałem również innym operatorom, i tak dr. Węglewiczowi – komendantowi Szpitala, dr. Łydkowskiemu, Chmielewskiemu. Praca odbywała się na trzech stołach operacyjnych. Często oprócz wykonywania obowiązków asysty, pełniłem również obowiązki anestetysty przy zabiegach operacyjnych. Liczba rannych gwałtownie wzrastała, zwłaszcza w czasie ataków na Dworzec Gdański. Zabiegi trwały non stop przez 48 godzin. Z moich młodszych kolegów medyków pracowali w tym czasie: Zbigniew Warakomski, Andrzej Rokita, Meduski (?). Przez pewien czas medyk Andrzej Janowski, który początkowo jako żołnierz brał udział w ataku na Dworzec Gdański i był kontuzjowany. Z sanitariuszek pamiętam studentkę medycyny Alicję Wyrzykowską oraz pielęgniarkę Olę. Z opatrywanych przeze mnie pamiętam rannego por. Szajera (Bogdan Kunert). W dniu 1 września szpital został zbombardowany przez lotnictwo i miotacze min. Wielu rannych zginęło lub odniosło ponowne rany. Były również straty wśród personelu (grupa sióstr zakonnych pielęgniarek). W czasie ataku „szaf” na szpital zostałem ranny w głowę razem z dr. Kanabusem (był ranny w rękę) oraz sanitariuszką Zubrzycką (?), ranną w oko przez odłamki tego samego pocisku (jest to opisane w Rapsodii Żoliborskiej S. Podlewskiego, z zamieszczonym moim nazwiskiem.

Po tym ataku rozpoczęła się ewakuacja szpitala do piwnic domów przy ul. Mickiewicza 32, a przede wszystkim do podziemnych garaży przy ul Mickiewicza 34 w tzw. „Szklanym domu”. Brałem osobiście udział w organizacji tego etapu ewakuacji, a następnie pozostałem jako zabezpieczenie medyczne w piwnicach „X Kolonii” z kilkunastu najciężej rannymi w głowę, którzy nie nadawali się do ewakuacji. Pomagała mi w tym wspomniana wcześniej pielęgniarka Ola.

Lżej rannymi w piwnicach przy ul. Mickiewicza 32 opiekowali się wówczas również prof. Dreszer i stud.med. Wroczyńska (?). Następnie brałem udział w ewakuacji rannych przeciągając ich rowami z ul. Mickiewicza 34 na Krechowiecką 6, gdzie szpital działał do końca powstania. Do momentu zbombardowania Szpitala 1 września ranni byli lokowani częściowo w piwnicach, a częściowo w pomieszczeniach byłej szkoły przy ul. Krasińskiego.

W ostatnich dniach powstania zachorowałem na czerwonkę i zapalenie mięśnia sercowego. Znalazłem się w szpitalu w Forcie Sokolnickiego, gdzie będąc pacjentem brałem nadal udział w pracy personelu medycznego szpitala. Stamtąd pamiętam dr. Szulca, dr Zalewską i studenta medycyny Andrzeja Zajfrieda.

W szpitalu „Na Forcie” zastał mnie koniec powstania. Dostałem się wraz z ranną matką do obozu w Pruszkowie.

Życiorys

Dr n. med. Mieczysław Antoni Buczkowski urodził się 13 kwietnia 1923 r. w Białymstoku. Do szkoły uczęszczał w Kaliszu, a następnie w Warszawie, do Liceum im. Księcia Józefa Poniatowskiego. W 1940 r. uzyskał świadectwo dojrzałości i rozpoczął naukę na tajnych kompletach medycyny w Warszawie (Prywatna Szkoła Zawodowa dla Pomocniczego Personelu Sanitarnego Doc. Jana Zaorskiego, Wydział Lekarski tajnego Uniwersytetu Ziem Zachodnich i Uniwersytetu Warszawskiego). W tym czasie pracował w Szpitalu Dzieciątka Jezus oraz w Szpitalu Ujazdowskim. Po zakończeniu wojny kontynuował studia na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Warszawskiego, na którym 19 grudnia 1947 r. uzyskał dyplom lekarza. Rozpoczął pracę na Oddziale Chorób Wewnętrznych Szpitala Ubezpieczalni Społecznej w Zabrzu pod kierunkiem prof. Witolda Zahorskiego. W roku 1948 powołany został do służby wojskowej. W czasie pobytu w wojsku ukończył specjalizację z chorób wewnętrznych oraz organizacji służby zdrowia. W tym czasie pracował m.in. jako wykładowca na Akademii Medycznej w Łodzi. W 1957 r. po wyjściu z wojska rozpoczął ponownie pracę pod kierunkiem prof. Witolda Zahorskiego w Klinice Chorób Wewnętrznych Śląskiej Akademii Medycznej w Zabrzu, gdzie w roku 1963 obronił pracę doktorską i na stanowisku adiunkta pracował do chwili objęcia ordynatury Oddziału Chorób Wewnętrznych Szpitala Miejskiego nr 1 w Gliwicach w roku 1969. Równolegle z pracą w Klinice piastował stanowisko pomocniczego pracownika nauki w Instytucie Medycyny Pracy w Zabrzu, a następnie pełnił obowiązki dyrektora ds. lecznictwa Wojewódzkiej Poradni Wielospecjalistycznej. Równolegle z obowiązkami Ordynatora Oddziału pracował jako biegły przy Okręgowym Sądzie Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach. Pełnił również obowiązki Dyrektora Naczelnego Szpitala Miejskiego nr 1 w Gliwicach, a następnie funkcję dyrektora ZOZ w Gliwicach.

W roku 1990 przeszedł na emeryturę.

W czasie swej długoletniej pracy doktor M. Buczkowski był wychowawcą wielu pokoleń młodych lekarzy. Pod jego kierunkiem specjalizację w zakresie medycyny wewnętrznej zdobyło kilkudziesięciu młodych internistów. W kierowanym przez niego Oddziale powstał jeden z pierwszych, mieszczących się w ośrodkach pozaklinicznych, Oddział Intensywnego Nadzoru Kardiologicznego, a następnie Oddział Dializ Pozaustrojowych.

W 1997 w Akademii Medycznej w Warszawie otrzymał dyplom w 50 rocznicę ukończenia studiów lekarskich.

Jest autorem kilkudziesięciu opublikowanych prac naukowych.

Był żołnierzem Armii Krajowej ps. „Buk”. W czasie okupacji niemieckiej brał udział w pracy konspiracyjnej. Wybuch Powstania Warszawskiego zastał go na Żoliborzu. Wobec wcześniejszego wybuchu walk odcięty został od miejsca swego zgrupowania w Szpitalu Ujazdowskim i pozostał na Żoliborzu w zgrupowaniu „Żywiciel” aż do upadku powstania. Jako student medycyny pracował na stanowisku młodszego lekarza w Szpitalu Polowym nr 4 mieszczącym się początkowo w klasztorze Sióstr Zmartwychwstanek. Po kapitulacji Żoliborza dostał się do obozu w Pruszkowie. Koniec wojny zastał go jako pracownika szpitala w Pruszkowie.

 Odznaczony został Krzyżem Armii Krajowej, Warszawskim Krzyżem Powstańczym, Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Odznaką Pamiątkową Akcji Burza, Medalem Za Warszawę, Krzyżem Partyzanckim.

 

Źródło

Źródło: Pamiętnik Towarzystwa Lekarskiego Warszawskiego – Powstanie Warszawskie i medycyna, wydanie II, Warszawa 2003 r.