W Powstaniu:

Chrobry II

Dzieciństwo i młodość

Urodziła się 16 maja 1910 roku w Lublinie, w zamożnej rodzinie inteligenckiej. Do 1929 roku mieszkała przy ulicy Kościuszki 8 w rodzinnym mieście. Ojciec, Daniel, był redaktorem i wydawcą „Ziemi Lubelskiej”. Rodzina często wyjeżdżała do pobliskiego Nałęczowa, gdzie Michalina i jej siostra miały przybrane ciotki Szołowskie, właścicielki willi „Lira”. Po śmierci Daniela Śliwickiego matka Michaliny powtórnie wyszła za mąż za Franciszka Głowińskiego, wydawcę „Expressu Lubelskiego” i przyjaciela Józefa Czechowicza.

Edukacja

Janina Śliwicka zdała maturę w Gimnazjum ss. Urszulanek w Lublinie. Tu też nawiązała przyjaźń z Ireną Eljaszewicz – przyjaźń wyjątkową, bo trwającą, mimo wielu zawirowań wojennych i powojennych, do końca życia. Naukę kontynuowała w Warszawie, gdzie przebywała z rodziną od 1929 roku. 30 czerwca 1936 roku ukończyła Miejską Szkołę Sztuk Zdobniczych i Malarstwa w Warszawie. Od tego czasu prowadziła w stolicy własną pracownię ceramiki artystycznej, zniszczoną podczas jednego z pierwszych bombardowań niemieckich.

Kopia wizerunku Matki Boskiej Ostrobramskiej

W 1938 roku Janina Śliwicka wykonała z myślą o swojej siostrze pięć kopii wizerunku Matki Boskiej Ostrobramskiej w polewie glinianej. Każdą z nich wykończyła inaczej, dlatego wszystkie były unikatami. Wybrana przez siostrę Janiny, Michalinę, wersja wizerunku została zabezpieczona oprawą ze srebra. W maju 1939 roku podczas pielgrzymki do Wilna, Michalina prosiła o poświęcenie tego wizerunku przed obrazem Matki Boskiej Ostrobramskiej i od tej pory nie rozstawała się z nim. W 1944 roku obie siostry, jako członkinie AK, zostały skierowane na placówkę na ulicę Elektoralną. Michalina, nie mogąc zabrać ze sobą ołtarzyka, pozostawiła go matce, Irenie Głowińskiej w ich mieszkaniu przy ulicy Mochnackiego 7. Gdy w pierwszych dniach powstania została zmuszona do opuszczenia domu, wiedząc,  że nie zdoła zabrać ołtarzyka ze sobą, zawinęła go w papier i wsunęła pod spuszczające się na betonowy balkon gałązki dzikiego wina. Dom Śliwickich w czasie powstania, tak jak i większa część dzielnicy, uległ spaleniu, stropy zapadły się. Kiedy po stłumieniu walk powstańczych Irena Głowińska wróciła na zgliszcza swojego domu, zauważyła, że betonowy balkon utrzymał się, a pod opalonymi gałązkami wina znalazła nieuszkodzony ołtarzyk. Po powrocie do kraju Michalina na nowo odzyskała swój skarb i nie rozstawała się już z nim. Po jej śmierci Janina planowała przekazać wizerunek jako wotum do klasztoru Paulinów na Jasnej Górze, jednak ostatecznie przyjaciele Śliwickiej, państwo Święciccy z Warszawy, umieścili go w charakterze wotum w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie, gdzie jest do dziś.

Działalność w czasie II wojny światowej

II wojna światowa zastała Janinę Śliwicką w Warszawie. Wychowana w atmosferze patriotyzmu, wobec klęski kampanii wrześniowej, podjęła pracę w Szpitalu Dzieciątka Jezus jako sanitariuszka. Następnie w Szpitalu Maltańskim odbyła kolejne szkolenie sanitarne. W tym czasie poznała Teresą Krassowską („Halszkę”), organizatorkę grupy ZWZ-AK, do której wstąpiła i w której pełniła funkcję łączniczki i sanitariuszki. Przysięgę złożoną w 1942 roku poprzedziło zaliczenie kursu wojskowego. Jako łączniczka, od 1943 roku do wybuchu powstania warszawskiego, roznosiła materiały pobierane z Poczty Głównej pod wybrane adresy w całej Warszawie. Umówione mieszkania odwiedzała pod pretekstem wykonywania różnych czynności jako sanitariuszka. Równolegle pracowała w Szpitalu Maltańskim.
W 1943 roku wykonała rysunki do gry „Hodowla zwierzątek” stworzonej przez profesora Uniwersytetu Warszawskiego – Karola Borsuka.
Do 1944 roku mieszkała wraz z matką i siostrą w Warszawie, w kamienicy przy ulicy Mochnackiego 7. Później jako sanitariuszka dostała przydział na placówkę na ulicy Elektoralnej.
Brała aktywny udział w powstaniu warszawskim. Prowadziła kursy sanitarne dla dziewcząt na ulicy Siennej, z których została zapamiętana jako bardzo wymagający nauczyciel. 8 sierpnia znalazła się wraz z siostrą w rękach wroga i nie mogła wrócić do swojej pierwotnej grupy. Po późniejszej ucieczce od Niemców, przyłączyła się do oddziału powstańczego Chrobry II, dowodzonego przez Wacława Zagórskiego. Jej pseudonim z tego okresu to „Alicja”. Z okresu walk powstańczych pochodzą dwie anegdotyczne opowieści Janiny, o tym jak papierosy, a innym razem miłość do zwierząt, uratowały jej życie.
W powstaniu wytrwała do kapitulacji, wiernie towarzysząc swojemu oddziałowi aż do przegranej w październiku 1944 roku. „I to był najcięższy moment w moim życiu” – wyznała kiedyś Janina Śliwicka. – „Do dziś słyszę dźwięk rzucanej przez Polaków broni i widzę butnych i cynicznych szkopów”.
Po upadku powstania warszawskiego, wraz z innymi uczestniczkami walk, Michalina trafiła do niewoli. Przeżyła marsz do Ożarowa pod eskortą Niemców, a następnie pobyt w obozach jenieckich: Łambinowicach, Mülbergu, Altenburgu i Oberlangen. Z tego ostatniego, 12 kwietnia 1945 roku, I Dywizja Pancerna generała Stanisława Maczka oswobodziła jeńców i wcieliła jednocześnie w swoje szeregi. Do kraju Janina Śliwicka wróciła dopiero w marcu 1946 roku.
Na pytanie, co pamięta z życia obozowego odpowiadała:
„Pracę przy produkcji broni, przeciwko czemu, jako sanitariuszki, protestowałyśmy i za co karnie przeniesiono nas do innego obozu. Wielce niesympatyczną Frau Dietrich, która nie uznawała naszych jenieckich praw. Wilgotne baraki, brak światła i wody. Robactwo i kąpiel raz na dwa tygodnie oraz piosenkę, którą śpiewałyśmy, idąc do mycie:
Feldfeblowi kwiatki w oknach krzywo rosną,
zamienim się miejscem
ino przyjdzie wiosna.

Dwie kromki chleba dziennie oraz kawę: z jedną zaletą – była ciepła; jedną wadą – nie miała smaku kawy i jedną zagadką – nie mogłyśmy ustalić, skąd jej czarny kolor”.

Po II wojnie światowej

Janina Śliwicka w II wojnie światowej straciła ojczyma, Franciszka Głowińskiego, który zginął w Gross-Rosen, a warszawski dom jej rodziny, znajdujący się przy ulicy Mochnackiego 7, został zburzony. Matka Janiny została wysiedlona z Warszawy do Łowicza, a gdy Armia Czerwona wkroczyła do Lublina, wróciła do tego miasta. Zamieszkała przy ulicy Kościuszki, w kamienicy sprzed wojny, ale już nie jako właścicielka, lecz sublokatorka.
Po powrocie z obozu w Niemczech do kraju, Janina z siostrą również dotarły do Lublina. Wobec upaństwowienia drukarni przy ulicy Kościuszki i braku środków materialnych, kobiety w 1946 roku wyjechały do Nałęczowa. Miały tam przedwojenny, drewniany, letni domek obok wzgórza Jabłuszko przy ulicy Bolesława Prusa. Było to miejsce rodzinnych wypadów w czasach międzywojnia, jednak domek – przeznaczony na wakacje – oferował bardzo ciężkie warunki do życia na co dzień.
W 1946 roku Janina wyszła za mąż za Zdzisława Sikorskiego, którego poznała w czasie wojny. Początkowo pracowała w wytwórni wafli swojego męża – robiła dekoracje cukiernicze. Później, w latach 1964–1976, była bibliotekarką w Bibliotece Uzdrowiskowej w Nałęczowie. Dodatkowo przyjmowała na prywatne lekcje uczennice ze Szkoły Plastycznej. W 1965 roku rozwiodła się ze Zdzisławem Sikorskim i wróciła do swojego panieńskiego nazwiska. Zawsze bardzo kochała przyrodę, zwierzęta oraz pracę w ogrodzie, i temu poświęciła się całkowicie po przejściu na emeryturę. Miała bardzo wielu przyjaciół. Zmarła w dniu 89 urodzin i imienin – 16 maja 1999 roku. Została pochowana w rodzinnym grobie na cmentarzu parafialnym w Nałęczowie.

Opracowała: Magdalena Kowalska
Redakcja: Monika Śliwińska

Literatura

Kursowa B., Siostry Śliwickie w Powstaniu Warszawskim, [w] „Głos Nałęczowa”, Nałęczów 1994.
Łaguna W., Wspomnienie o Janinie Śliwickiej, [w] „Głos Nałęczowa”, Nałęczów 2000.
Pietrasiewicz T., Michalina Śliwicka, [w] „Scriptores” Czechowicz. W poszukiwaniu ukrytego miasta, Lublin 2006, nr 30.
Relacja zarejestrowana z Marią Lizut-Skwarek w ramach programu „Historia Mówiona” Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, Lublin 21.06.2011.
Relacja zarejestrowana z Wiktorią Łaguną i Zofią Szczerbińską w ramach programu „Historia Mówiona” Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN”, Nałęczów 26.09.2011.

Źródło

http://teatrnn.pl/leksykon/node/3343/janina_%C5%9Bliwicka_1910%E2%80%931999